Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 205 716 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wszelkie prawa do wszystkich fotografii na tym blogu są własnością autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie jest zabronione!! --------------------------------------------------------------------------------------------------------

MATEUSZKOWE ŻYCIE czyli [...] BLOG UCZNIAKA MAT-MAN'KA

"ZAPISKI MATCZYNĄ RĘKĄ KREŚLONE"

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kocham Cię SYNKU całym moim sercem, i kochać nigdy nie przestanę, dla Ciebie żyje i żyć bedę wiecznie... ...MAMA...

SERDECZNIE WITAMY I DO CZYTANIA NOTEK ZAPRASZAMY
 
 
 

 Dziś  jest SOBOTA  04 maja 2013

PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA MATEUSZKA


 

 

Witajcie kochane czytelniczki ..

OPIS W NAJBLIŻSZYCH DNIACH

TERAZ FOTECZKA

 

  I INNE UJĘCIE POD OŁTARZEM

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

 
 


Ślad po sobie zostawiło (4) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest wtorek 19 marca 2013

POWRÓT DO RZECZYWISTOŚCI


 

 

Witajcie kochane czytelniczki ..

u nas ostatnio sporo się działo. Mati przez tydzień walczył z wysoką gorączką. Zal było patrzeć jak się męczy ... do szkoły oczywiscie nie chodził.na szczęsice w piątek na termometrze pokazało się 36,6 i Mati cudownie ozdrowiał. A wieść że uda mu się pojechać w piatek i w sobotę na urodziny do kolegów, całkowicie postawiła go na nogi.

 

KLASOWE URODZINY KOLEGÓW


 I tak sie stało w piątek pomimo strasznego zimna za oknami kochana Babcia zawiozła wnuka do HULA-KULA na urodziny do Mikołaja. Zabawy było co nie miara, i uśmiech wrócił na buzię mego urwiska.

W sobotę zaś Mati pojechał do Antka na urodziny do "STUDIA PLASTYCZNEGO"  budować niesamowite budowle z klocków lego. Chłopcy super się bawili i trudno im było się rozstać. PO urodzinach Mati pojechał z tatą ( to jego weekend) a ja wróciłam do pustego mieszkanka.

W czasie choroby ominął go TEST TRZECIOKLASISTY OPERON .... ale z to po powrocie ma tyle nowych tesatów, konkursów i sprawdzianów, że nie wiadomo od czego zacząć naukę.

niestety po chorobie Mateuszkowi ciezko jakoś wrócić do normalności. Co rano są problemy ze wstaniem z łóżka i pójściem do szkły sporo się muszenagimnastykować aby wyegzekwować od mniego wyjscie. Czasem już nie mam na to siły.

 

19.03.2013
 IMIENINOWO


 Dzisiaj wyjątkowo jak na mnie już przed 15:00 odebrałam synka ze szkoły. Spacerkiem po parku wracaliśmy do domku i to w nie bylejakiej asyście ............. kilku tuzinów maszerujących "gęsiego" kaczek.. Mati dokarmiał je chlebkiem, wiec kaczuszki maszerowały za nim przez park aż do Samej senatorskiej. Ludzie aż nie wierzyli własnym oczom i robili zdjęcia..... był oto zabawne....potem szybki obiad lekcje..... "Ojciec Mateusz" i spanie.

dziś w kalwendarzu 19.03 - zatem imieniny kochanego wujeszka Bogdana i dziś były by też imieniny Dziadka Józia ( ale juz od ponad pół roku nie ma go z nami). Miałam dzis pojechać do dziadka na Cmentarz ... ale jużnie było kiedy popołudniu. Strasznie mi go brakuje i nie mogę się z tego jeszcze otrząsnąć.

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

 
 


Ślad po sobie zostawiło (3) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest PIĄTEK 01 marca 2013

KOLEŻEŃSKIE SPOTKANIE


 

 

Witajcie kochane czytelniczki ..

Dziś rano znów była powtórka z wczorajszego poranka. Mati nadąsany nie chciałwyjść z łóżeczka i ubrać się . Znów jęczał że nie chce isć do szkoły. Nie obyło się bez niepotwrzebnych nerwów. Tym razem jednak do szkoły zdąrzyliśmy w sam raz.

po szkole dziś Mateuszka odbiera mam jednego z kolegów z klasy i razem idą się bawić u niego w nowym mieszkanku. - co to znaczy dla mnie .... chwila oddechu .. WYCHODNE ....

 

 

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

 
 


Ślad po sobie zostawiło (2) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest czwartek, 28 lutego 2013

ŚRODOWY DZIEŃ Z TATĄ


 

 

Witajcie.. 

Wczorajszy dzień  był ciężki do zniesienia... pierwszy raz od wyroku tatus odebrał dziecko ze szkoły i spedzał z nim popołudnie. cały dzień siedziałam w pracy i się denerwowałam jak to będzie... czy go przywiezie na czas czy znów wywinie jakiś numer.

po pracy pojechałam do znajomej, ale nie umiałam długo u niej wysiedzieć. do domu wróciłam tuż przed 19:00 (czyli czasem powrotu Mateuszka). tatuś jak zawsze mało punktualny przyjechał pod mój blok z godzinnym opóźnieniem.

PMati wrócił inny niż zawsze, małomówny, nawet nie przywitał się ze mną, wlazł w ubraniu na pościel i po prostu zasnął w ubraniu. Był z 4 godziny z tatą na basenie, bez posiłku tyle czasu i po prostu padł jak mucha.

 

 

CZWARTEK Z BORSUKIEM


 

Dzisiejszy poranek był koszmarny. Mati po dniu z tatą strasznie dokazywał. Wiem że dla niego ta cała historia nie jest łątwa, ale nie pozwolę by moje dizecko się tak zachowywało. Mati nie chciał iść do szkoły, w ogóle nie podnosił się z łóżka. nie chciał się ubierać. Powtarzał jak mantrę że chce do taty, że chce z nim mieszkać. Dla mnie to był cios! starałam się by Mati miał swój pokoik by tu się dobrze czuł ... a tu klops. Mam nadzieję ze to przejsciowe i niebawem zrozumie wszystko i się przyzwyczai.

W szkole byliśmy z 15 minut po 8:00. Mati poszedł do sali na lekcje, a ja udałam się na rozmowę do Pani psycholog. Potem oczywiście z wywalonym jęzorem do pracy. tak multum spraw. Około 15:00 pojechałam wraz z Babcią Hanią pod szkołę po Mateuszka. Mati pod szkołą miał malutki wypadek .. obtarł sobie kolano.... ale jakoś udało nam się dojechać do domku i uratować sytuację. Potem obiadek i lekcje ( nie bez nerwów). A około 20:00 NIESPODZIANKA !!! przyjechała moja koleżanka z podstawówki - Agata ze swoim pupilem BORSUKIEM - Mati był przeszcześliwy i grzeczny jak aniołek. razem wszyscy gralismy w super grę, choć ja troszkę dogorywałam ( kaszel dał mi się ostatnio we znaki). Agata odejchała około 22:00 i grzecznie położylismy się do łózka.

 

 

 

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

   
 
 


Ślad po sobie zostawiło (3) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest środa, 27 lutego 2013

DZIEŃ Z TATĄ


 

 

Witajcie.. 

Wczorajszy dzień minął wzglednie..Mateuszek co prawda troszkę pokazał rogi.. dokazywał, ale nie było źle. Wiem że mu ciężko po ostatnich przeżyciach... (strata bliskiej osoby i rozstanie rodziców). Ale to nie powód by mu we wszystkim pobłażać. 

Po pracy Babcia Hania pojechała ze mną pod szkołę po Mateuszka. Tam cały ceremoniał z ubieraniem w szatni. Dziś wyjatkowy, bo nawet PAni ze świetlicy do mnie przybiegła niosąc w dłoniach jego zmoczone spodnie dzinsowe. Ot dzieci zamiast wf były na szkolnym boisku .. a tak roztapiający się śnieg, więc do szkoły wróciły przemoczone. Dziecko mokre (buty, skarpety, spodnie) ale jakie szczęśliwe

Po szkole Mateuszek pojechał do babci Hani;-) po drodze oczywiście małe zakupy na osiedlowym bazarku. Mati "zmusił" Babcię do kupienia piłkarskich gazetek :-) Ach ta babcia wszystko by mu oddała ... Lekcji odrobił, choć troszkę z nerwami.... ale w sumie  dzień spędził w miarę przyjemnie. oby tak było zawsze.

po powrocie do domu, znów było małe spięcie, a póżźniej kuibicowanie ukochanej drużynie. Po meczu płacz bo Barca niestety przegrała.

 

a dziś już środa - pierwszy dzień kiedy Mateuszka ze szkoły odbiera tata ( licząc od ogłoszenia wyroku sądowego) .. Mati szczęśliwy, a ja pełna obaw. Ale o wszystkim napisze jutro

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

   
 
 


Ślad po sobie zostawiło (0) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest wtorek, 26 lutego 2013

NOWA CZYSTA KARTA PAMIĘTNIKA


 

 

Witajcie kochane czytelniczki ..

Nie pisałam dawno to prawda. oj jakoś nie miałam na to czasu i głowy. Ciagle się coś działo. Przez moje życie i życie Mateuszka jakby przeszło jakieś tornado lub tsunami. od 21 lutego 2013 roku zaczynamy żyć na nowo.. otworzyłam nową czystą kartę i zaczynamy od zera... czas pokaże co z tego wyszło. Mam nadzieję że będzie lepiej., bo chyba gorzej już być nie moze czekajcie na nowe wieści

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

 
 


Ślad po sobie zostawiło (1) | Matmankowych tropicieli



 

 Dziś  jest wtorek, 13 marca 2012

KOLEJNA PRZEPRAWA Z MATIKIEM W SPRAWIE LEKCJI

72 dzień roku 293 dni do końca roku
...  Już 2784 dni Mateuszek jest na świecie ...

do 8-mych urodzinek zostało 4 miesiące i 16 dni czyli Mati ma 7 latek, 7 miesięcy, 15 dni
imieniny: ..Bożeny & Krystyny

 

 

Witajcie.. 

Wczorajszy dzień minął wzglednie.. Mateuszek co prawda spóźnił się nie co do szkoły... i miał niezbyt miły poranek z tatusiem ( poranne wrzaski i straszenie że go rozszarpie) ....ale ogólnie mówił ze w szkole było fajnie. W szkole dziś nawet namalował dla mnie rysunek z boiskiem CAMP NOU;-)  z napisem DLA MAMUSI ;-) to miłe. Dawno już tego nie robił.....

 

Po szkole Mateuszek pojechał do babci Hani;-) "Zmusił" Babcię do ugotowania dla niego Spaghetii:-) Lekcji co prawda nie zdążył odrobić... ale jakoś udało mi się to wynegocjować po powrocie do domu. także dzień spędził w miarę przyjemnie. oby tak było zawsze.

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

   



Ślad po sobie zostawiło (4) | Matmankowych tropicieli



 

Dziś  jest poniedziałek, 12 marca 2012
PO WEEKENDZIE ... NIE DOBRA MATKA WARIATKA...

71 dzień roku 294 dni do końca roku
...  Już 2782 dni Mateuszek jest na świecie ...

do 8-mych urodzinek zostało 4 miesiące i 17 dni czyli Mati ma 7 latek, 7 miesięcy, 14 dni
imieniny: .. Bożeny & Krystyny


 

 

Witajcie..

 

Witajcie kochani! i już po weekandzie...Zleciał nie wiadomo, kiedy. Sobotę Matik spędził z tatusiem..a niedziela była imieninowa u rodzinki w Wesołej. 09.marca 2012 /piątek/: piątek popołudniu był nie zaciekawy. Mateuszek był marudny i wyglądało to tak jakby coś miało go znów rozłożyć....

10. marca 2012 /sobota/: sobota oczywiście należała do tatusia i Mateuszka ( choć tylko teoretycznie) .. Bo dopiero około 16:00 tatuś zabrał synka do dziadków. 

11. marca 2012 /niedziela/: niedzielę spędziliśmy w Wesołej u wujostwa na imieninach. Mati był przeszczęśliwy. Początek niedzieli był oczywiście nerwowy, Mateuszek stroił fochy, nie chciał wcale odrabiać lekcje, …więc „niedobra matka-wariatka” zabrałam mu kolekcję kart piłkarskich i oświadczyłam, że oddam jak odrobi lekcje. Ojej nieszczęścia nie było końca  

 

KONIEC BOMBA...

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

   



Ślad po sobie zostawiło (2) | Matmankowych tropicieli

 
 
 

 Dziś  jest wtorek, 26 lutego 2013

MATI MAŁY GAPCIO 

57 dzień roku......... dni do końca roku
...  Już .............. dni Mateuszek jest na świecie ...

do 9-Tych urodzinek 5 miesięcy i 3 dni
czyli Mati ma 8 latek, 6 miesięcy, 28 dni

imieniny: ..................

 

 

Witajcie kochane czytelniczki ..

Witajcie kochani!
 Przyznam się wam szczerze, że bardzo zaniedbałam blog Mateuszka. początek roku nie był dla nas zbyt łaskawy. Albo sprawy sądowe, albo choroba.
krótka lutowa relacja:
30.01.-08.02.2012 - Mateuszek chory na grypę a Matmankowa mama razem z nim w domku.
09-02-2012 /czwartek/ - powrót do szkoły. Dziś Mateuszek ma w szkole bal karnawałowy. W szkole zaprezentował się jako Ninja ;-)
 26-02-2012 /niedziela/ Moje L4 powoli dobiega końca. Za trzy dni Mati wraca do szkoły po dłuższej chorobie a ja wrzeszcie do pracy. Żebym się dalej nie nudziła Mati zafundował nam kolejną atrakcję. Wieczorem tak skakał na wersalce, wściekał sie z tatusiem, że tak skakał na wersalce, wściekał sie z tatusiem, że w konsekwencji poślizgnął się na kocu i spadł z wersalki na podłogę, uderzając łokciem o parkiet. Stan był opłakany.... a co z tego wynika konieczna była wizyta na Izbie przyjęć w szpitalu: prześwietlenie rączki  i założenie tymblaku. diagnoza: załamana kosć ramieniowa tuż za łokciem. czyli 3 tyg. w gipsie i do połowy kwietnia zwolnienie z wf i basenu;-(
29-02-2012 /środa/ -  Dziś około 12:00 pojechałam z Matim do szpitala na Kopernika na założenie gipsu. W poczekalni spotkałam Beatę - swoją  koleżankę ze studiów.

KONIEC BOMBA... 

Kto dziś nas nie czytał ten trąba

 
 


Ślad po sobie zostawiło (3) | Matmankowych tropicieli



 

Mati ...............


   Witajcie kochani!
 Przyznam się wam szczerze, że bardzo zaniedbałam blog Mateuszka. Wiele się u nas dzieje , ale nie mam kiedy pisac
18-11-2011 /piątek/ Rano wycieczka klasowa do Centrum Łowiecka na przedstawienie wstawiane przez Warszawską Straż Miejską na temat:  "Bezpieczenstwo i nawiązywane kontaktów z nieznajomymi" . Popołudnie Mateuszek spędził z tatusiem u dziadków na Nowolipiu.
19-11-2011 /sobota/ - podwójne urodziny na Gocławiu: PraBabci Janiny & Wujaszka Jacka.
20-11-2011 /niedziela/ - wypad Mateuszka z tatą na basen oraz rodzinne spotkanie u chrzestnego Łukasza.

   



Ślad po sobie zostawiło (6) | Matmankowych tropicieli

piątek, 30 września 2016

Liczniki::  55 768  

Wizytówka


MATMANKOWA GOSIA

W roli głównej : Mama Małgorzata (38 l)

O mnie

KILKA SŁÓW O MATEUSZKU MATMANKU

─══♦ 29/07/2004♦══─
Imię: Mateusz Łukasz
Data: 29/07/...[37 tydz. ciąży]
Miejsce: WARSZAWA
Waga: 3120 g
Wzrost: 56 cm
Dostałem 10 punktów w skali Apgar.

─══♦ OBECNIE: ♦══─
Wzrost: 124,5 cm
uczeń II klasy Szkoły Podstawowej

KILKA SŁÓW O MATMANKOWEJ

─══♦ 10 czerwca ....♦══─
Imię: Małgorzata Monika
Data: 10/06/...[8 miesiąc ciąży]
Miejsce: WARSZAWA
Waga: 2000 g
Wzrost: 49 cm
Dostałam 8 punktów w skali Apgar.

─══♦ OBECNIE: ♦══─

Wzrost: około 164 cm
pracująca matka
wychowującą niespełna 8-letniego synka.

O moim bloogu

Mateuszkowe Życie ... czyli ... "ZAPISKI MATCZYNĄ RĘKĄ KREŚLONE"

Nasz Blog od 22.04.09

Odwiedziny: 55768
Wpisy
  • liczba: 631
  • komentarze: 4749
Galerie
  • liczba zdjęć: 107
Bloog istnieje od: 2718 dni

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl